W ramach serwisu winestory.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić naszym Użytkownikom wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one zapisywane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności. X
INFOLINIA: (22) 720 66 26
Menu

MENU

Koszyk

0,00 zł

Telefon

(22) 720 66 26

Masz pytania?

Napisz do nas

sklep@winestory.pl


Napisz do nas!

Dostawa 24h

Darmowa dostawa

przy zamówieniu powyżej 200 zł lub odbiorze osobistym.

Dreissigacker

Hesja Nadreńska, gdzie jest położona winnica Dreissigacker, jest największym regionem winiarskim Niemiec, w którym 1/3 terytorium agrarnego przeznaczona jest na uprawę właśnie winorośli. Coraz większa utrata renomy, powodowana nadprodukcją przeciętnych jakościowo win (czego symbolem do dziś pozostaje Libfraumilch), zmusiło winiarzy do zmian, niemal rewolucyjnych, które pozwoliłyby wykorzystać wyjątkowe terroir, zwróciły by ponownie uwagę miłośników win na Rheinhessen.
Tak oto powstał w 2002 roku klub ”message in a bottle”, zrzeszający początkowo pięciu młodych wytwórców, obecnie przekraczający liczbę dwudziestu. Ludzi z pomysłami, z ideą, chcących produkować wina na wskroś wyjątkowe i indywidualne.

Jedną z tych osób jest Jochen Dreissigacker, który obejmując stanowisko menagera w rodzinnej winnicy, postanowił otworzyć nowy rozdział w historii tej winiarskiej familii. Świadom ogromnego kapitału, jakimi są warunki panujące w ich winnicach, postanowił zmienić charakter produkcji. Sześć lat temu, stawiając na ekologię, całkowicie zerwał ze wcześniejszą „konwencjonalną” uprawą. Kończąc ze sztucznymi nawozami oraz chemicznymi opryskami, doprowadził do poprawy jakości gleby, stawiając na ręczne usuwanie wszelkich chwastów. Zielony nawóz pomógł w rozwoju zawartości próchnicy w glebie, dodając mniejsze ilości nawozu naturalnego, w pełni zacieniając tym samym zrównoważony wzrost rośliny. Wedle samego Jochena, jedną z ważniejszych zalet jest ogromna poprawa stanu samych korzeni, które teraz, silne i zdrowe, są w stanie przeniknąć znacznie głębiej, do bogatszych w minerały warstw gleby, czyniąc roślinę odporniejszą na choroby i silniejszą. Znacznie ograniczenie winogron, przez wycinanie jeszcze przed dojrzewaniem, sprawia, iż cała esencja smaku zbiera się w tych ograniczonych liczebnie owocach, przedkładając jakość nad ilość. Te odcięte na początku lata, jedne z ostatnich niekwalifikujących się do dotrwania jesieni, są odkładane na ziemię, dodatkowo wzbogacając glebę w próchnicę. Pozostałe, wyjątkowe grona, stale sprawdzane w kontekście ich dojrzałości, zbierane ręcznie podczas winobrania, przechodzą kolejną selekcję, transport, by doczekać się procesu fermentacji przy udziale drożdży obecnych na skórkach.

Pomimo znaczenia dosłownego Dreissigacker, z niemieckiego – trzydzieści akrów, rodzina posiada  21ha terenu, na któych to Riesling zajmuje 55% upraw .Z innych szczepów, znajdują się tam Pinot Blanc, Pinot Gris, Chardonnay, Silvaner, Gewurztraminer i Rieslaner. Z czerwonych odmian uprawia się jedynie Pinot noir i Saint Laurent. Poza ziemiami okalającymi miejscowość Bechtheim, ostatnimi czasy do ziem w posiadaniu rodziny dołączyły nowe, w Morstein.
Co powstaje z tych ziem, to już polecamy sprawdzić! Wedle filozofii Jochena Dreissigackera, wina są jak najbliższe naturze, ziemi z której pochodzą. Wspomniane użycie dzikich drożdży, nie używanie beczek, ani wszelkich substancji chemicznych ( tudzież ograniczenie tych ostatnich do minimum); wszystko to ma przekazać konsumentowi smak owego terroir, owoc pracy owej ziemi, nie pracy winiarza. Smak żywy, acz subtelny i elegancki, pełen akcentów mineralnych, wspomaganych kwasowoscią limonki, dla miłośników Rieslinga stanowi pozycję obowiązkową.