W ramach serwisu winestory.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić naszym Użytkownikom wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one zapisywane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności. X
INFOLINIA: (22) 720 66 26
Menu

MENU

Koszyk

0,00 zł

Telefon

(22) 720 66 26

Masz pytania?

Napisz do nas

sklep@winestory.pl


Napisz do nas!

Dostawa 24h

Darmowa dostawa

przy zamówieniu powyżej 200 zł lub odbiorze osobistym.

Alzacja

Szukając Alzacji na mapie Francji znajdziemy region wysunięty najbardziej na wschód i otoczony niczym półwysep z trzech stron przez Niemcy. Takie położenie zdeterminowało zarówno historię, kulturę, kuchnię i winiarstwo Alzacji. O ten piękny region Francuzi toczyli wojny z Niemcami, co w sumie nie musi dziwić. Ostatecznie, od zakończenia I-ej Wojny Światowej, czyli od niemal 100 lat, leży on w granicach Francji, co nie przeszkadza wielu z nas myśleć inaczej. Nie ma w tej niewiedzy nic wstydliwego. Sami Alzatczycy lubią podkreślać swoją odrębność. Poczynając od dialektu alzackiego, architektury z kamienicami z pruskiego muru typowej dla małych niemieckich miasteczek, poprzez kuchnię doceniającą rolę kapusty i kiełbasy, a kończąc na winach nie zawsze kojarzących się z tradycjami francuskimi.

Natura pokochała Alzację dając jej wymarzone warunki do uprawy winorośli. Ze wschodu granicę stanowi Ren pomagający w zachowaniu odpowiedniej wilgotności. Zachodnią granicę stanowi pasmo zatrzymujących atlantyckie wiatry Wogezów. Stoki Alzacji są łagodnie pochylone dając pierwszorzędne nasłonecznienie.

Choć, jak już sobie wyjaśniliśmy, Alzacja nie leży w Niemczech, to jeszcze nie znaczy, że odcina się od swego dziedzictwa. W winiarstwie, jako jednej ze składowych tożsamości regionu, można doskonale dostrzec wpływy sąsiada zza Renu. Zacznijmy od tego co widać na pierwszy rzut oka czyli od kształtu butelek. Charakterystyczny wydłużony kształt nie jest spotykany nigdzie indziej we Francji, jest on zdecydowanie bardziej typowy dla win na przykład mozelskich.

Kolejnym podobieństwem jest obecność szczepów na etykiecie. Dodajmy, że niemal zawsze jest to jeden szczep gdyż mieszanie różnych odmian nie jest specjalnością regionu. Ta ułatwiająca klientowi wybór wina informacja jest wciąż rzadko obecna na etykietach win francuskich. Do niedawna można było ją spotkać jedynie na winach alzackich. Obecnie niektórzy producenci (na przykład z Langwedocji) przekonują się do tego rozwiązania. Mówiąc o szczepach trzeba wspomnieć o odmianach swoistych dla winiarstwa niemieckiego, a używanych w Alzacji. Uczciwie należy przyznać, że do rozpropagowania Rieslinga, Gewurztraminera czy Sylvanera znacznie bardziej przyczynili się Niemcy.

Następnym powinowactwem, o którym wspomnimy jest cukier resztkowy. Choć część alzackich winiarzy próbuje robić wina wytrawne, to jednak region ten kojarzy się nam raczej z nieco ukrytą kwasowością przyjemnie równoważoną przez słodycz. Dzięki temu wina alzackie są uważane za najdelikatniejsze we Francji.
Jak już wspomnieliśmy jedną z cech odróżniających wina alzackie od pozostałych win francuskich jest fakt, że powstają one niemal zawsze tylko z jednej odmiany, której nazwę możemy przeczytać na etykiecie. Głównych szczepów w tym regionie jest siedem:



Gewurztraminer
Ponieważ szczep cieszy się rosnącym powodzeniem, to jest coraz chętniej uprawiany na całym świecie. Z pewnością jednak jego ziemią obiecaną jest właśnie Alzacja. Zawsze ma wysoką zawartość alkoholu i z reguły całkiem sporo słodyczy, często spotyka się Gewurztraminery nie tylko półwytrawne, ale wręcz półsłodkie. Wyczujemy w nim aromaty owoców liczi, płatków róży oraz nuty korzenne.

Riesling
Dziedzictwo po niemieckich czasach Alzacji. Piękne nuty mineralne, kwiatowe oraz świeżych owoców (jabłka!).

Pinot Gris
Podobnie jak Gewurztraminer zawiera z reguły sporo cukru. Wina są bardzo bogate w aromaty z wysuwającymi się na czoło nutami pieczarek, ziół, rodzynek. Sprawia wrażenie wina bardzo pełnego, tłustego, „bogatego”.
Muscat. Kochany przede wszystkim za kwiatowy, odurzający, niemal perfumowany, aromat oraz swoją wiosenną świeżość.

Pinot Blanc
Najczęściej daje wina klasy codziennej ze schowaną kwasowością. Świetne, gdy nie chcemy łączyć win z potrawami.

Sylvaner
Wina jasne, średnio zbudowane, dużo ziół w aromacie. Obecnie ta odmiana jest w pewnym odwrocie.

Pinot Noir
Jedyna czerwona odmiana w Alzacji. Z reguły są bardzo jasne, ocierające się wręcz o różowość. Wyraźne aromaty truskawki, nieco nut zwierzęcych. Ambitni producenci próbują starzeć te wina w beczkach, co daje zaskakujące dobre efekty.




Jedną z cech ułatwiających wybór win alzackich jest przejrzysty system klasyfikacji. W Alzacji spotkamy się z trzema apelacjami. Pierwsza to ogólna obejmująca całą Alzację AOC ALSACE. Drugą jest niezwykle prestiżowa AOC ALSACE GRAND CRU. W Alzacji znajdziemy 51 miejsc mających prawo do określenia Grand Cru. Co ciekawe ta apelacja dopuszcza stosowanie tylko czterech szczepów: Riesling, Gewurztraminer, Pinot Gris i Muscat. Trzecią zaś jest apelacja win musujących wytwarzanych metodą tradycyjną AOC CREMANT D’ALSACE.

O powodzeniu win alzackich decyduje również ich naturalna zdolność do łączenia się z pewnym potrawami. Na pierwszym miejscu należy wymienić tu kuchnię azjatycką. Połączenie smaków słodkich z kwaśnymi świetnie daje się uzupełniać winami alzackimi. Innym klasycznym połączeniem jest podawanie Gewurztraminera z błękitnymi serami oraz z pasztetem z gęsich wątróbek. Dla nas jednak co innego może się wydać bardziej frapujące. Kuchnia alzacka życzliwie zerka w stronę Niemiec, popularne są tu dania opierające się na połączeniu mięs i wędlin z kapustą. Czy to oznacza, że wina alzackie staną się obowiązkowym dodatkiem do naszego bigosu? Czemu nie?

Nie wszyscy jednak lubimy chińszczyznę, gęsie wątróbki bądź kapustę. Czy mamy zatem wyrzec się tych ciekawych win z pogranicza Francji i Niemiec? Wręcz przeciwnie! Myślę, że głównym powodem, który pomógł silnie zaistnieć winom alzackim w Polsce była duża zawartość cukru resztkowego w większości z nich czyniąca je łatwiejszymi w odbiorze. Oznacza to, że możemy się nimi cieszyć bez żadnych kulinarnych podpórek.

Pamiętajmy o jeszcze jednym wyróżniku tutejszych win. Pijemy je schłodzone, ale nie zmrożone, optymalna temperatura dla większości z nich to ok. 10 stopni Celsjusza. Ideałem byłoby serwować je w regionalnych. niewielkich kieliszkach na długiej, nóżce.

Alzacja jest wdzięcznym regionem do uprawiania enoturystyki. Z racji swego ukształtowania geograficznego łatwo jest wyznaczyć trasę wędrówki i nią podążać. Przemierzenie 170 km słynnego alzackiego szlaku winnego – route du vin można rozpocząć nieopodal Strasburga w mieście Marlenheim a zakończyć w wiosce Thann. Na zwiedzanie winnic, zabytkowych miasteczek, poznawanie lokalnej kuchni warto przeznaczyć 3-4 dni. Na liście obowiązkowej obok wymienionego Strasburga powinny znaleźć się miasteczka: Colmar, Riquewihr, Eguishem.

Podążając szlakiem winny z pewnością warto również odwiedzić położone nieopodal Colmar miasteczko Wettolsheim, gdzie mieści się winnica Domaine Saint Remy. Jest to przedsięwzięcie rodziny przywiązującej dużą wagę do naturalności powstawania ich win. Nawiasem mówiąc należy wspomnieć, że to właśnie Alzacja jest liderem w dziedzinie biologicznej i zgodnej z naturą produkcji win. Domaine Saint Remy ma zaledwie 20 ha, ale za to położonych w wyśmienitych okolicach. Ich dumą są 4 posiadłości Grand Cru. Z pewnością warto zobaczyć winnicę na własne oczy, ale jeśli nie macie Państwo dość czasu by odwiedzić Domaine Saint Remy, to zapraszamy do naszych sklepów, gdzie można znaleźć pełną ofertę win produkowanych przez bliską naszym sercom i podniebieniom Firmę. Szukając producenta win alzackich zwracaliśmy uwagę na ich renomę, oceny ekspertów, wielkość portfolio, ale przede wszystkim smak. Smak, który odpowiada nam i naszym Klientom. Widząc jakim powodzeniem cieszą się te wina pozwolę sobie napisać, że chyba trafiliśmy w dziesiątkę.