W ramach serwisu winestory.pl stosujemy pliki cookies by umożliwić naszym Użytkownikom wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one zapisywane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności. X
INFOLINIA: (22) 720 66 26
Menu

MENU

Koszyk

0,00 zł

Telefon

(22) 720 66 26

Masz pytania?

Napisz do nas

sklep@winestory.pl


Napisz do nas!

Dostawa 24h

Darmowa dostawa

przy zamówieniu powyżej 200 zł lub odbiorze osobistym.

Champagne Boizel

W tegorocznym wydaniu win roku Decanter Magazine Champagne Boizel otrzymał **** i rekomendację Highly Recommended. Dość powiedzieć, że wyżej ocenione zostały tylko 3 szampany.

Do wielu świetnych i szanowanych producentów, z jakimi mamy przyjemność współpracować, dołączył właśnie dom szampański BOIZEL. Czas oczywiście nie jest przypadkowy, bo właśnie przed Sylwestrem i Karnawałem mamy ochotę na zabawę nasyconą bąbelkami.


W tym miejscu dobrze jest zadać pytanie skąd robią się bąble w szampanie? Pytanie o technikę produkcji jest o tyle ważne, że wpływa ona nie tylko na cenę, ale przede wszystkim na najwyższą jakość wina. Otóż bąbelki możemy uzyskać metodą dość brutalną po prostu dodając CO2 do wina, o tak powstałym winie mówimy wino gazowane. Innym, najpopularniejszym sposobem, jest wtórna fermentacja przeprowadzana w zamkniętych kadziach, a następnie rozlewanie takiego wina musującego do butelek.

Unikalność metody szampańskiej polega na przeprowadzaniu wtórnej fermentacji w butelce. Po pierwszej „normalnej" fermentacji miesza się wina z różnych szczepów i działek w celu uzyskania najlepiej zharmonizowanego efektu. Następnie tak skupażowane wino rozlewa się do butelek i dodaje się mieszankę zwaną liquer, która zawiera drożdże i cukier. Następnie w zamkniętej butelce drożdże zamieniają cukier w alkohol, a powstający podczas tej zamiany CO2 rozpuszcza się w winie (ciekawe czy z tego powodu Francuzi wynegocjują wyższe limity na produkcję CO2?). Gdy druga fermentacja zostanie zakończona obumarłe drożdże jako osad opadają na dno butelki. Po usunięciu specjalnie zamrożonego osadu uzupełnia się butelkę odrobiną starego wina z dodatkiem cukru. Tak przygotowane szampany są już gotowe do rozpoczęcia leżakowania.

Oczywiście szampan szampanowi nierówny. Dużym problemem regionu są warunki dyktowane przez kilka największych firm kontrolujących rynek, a zwłaszcza eksport. Ponieważ wciąż jest znacznie więcej chętnych na kupno tego wyśmienitego trunku niż produkuje się w Szampanii, wielu producentów robi coraz więcej win kosztem obniżania ich jakości, aby tylko zaspokoić popyt. Tym większa radość z nawiązania współpracy z firmą BOIZEL. Panowie Bieńczyk i Bońkowski w ostatnich Winach Europy piszą o firmie tak „ Coś dla nas. Niewielki dom, nieznany szerszej publiczności; od lat dobre wina, pełne owocu, finezyjne. Gwiazdą jest tu wino rocznikowe, jedno z najciekawszych w 1999r.". Podobnie wysoko zostały ocenione absolutnie wszystkie gatunki przez magazyn Decanter. Abyśmy mogli być jeszcze bardziej dumni dodam, że BOIZEL jest znacznie wyżej oceniany od takich tuzów obecnych i na naszym rynku jak Moet & Chandon, Gosset, Nicolas Feuillatte czy Mumm. Po takim opisie wysoka cena szampanów BOIZEL byłaby uzasadniona. Tymczasem jest znacznie niższa niż ceny wiodących producentów. Otóż firma już od pięciu pokoleń należy do jednej rodziny. Nie jest własnością ani firmy ubezpieczeniowej, ani grupy farmaceutycznej (tak się często zdarza). Uczciwe zarabianie na produkowanych winach jest istotne, ale nie może być celem samym w sobie. Dla firm rodzinnych równie ważna jest dbałość o nazwisko odziedziczone po dziadkach i pożyczone od wnuków.